W 10. rocznicę Cudu nad Wisłą – niezwykły medal z 1930 roku.
W polskim medalierstwie okresu międzywojennego bardzo ważne miejsce zajmuje tematyka patriotyczna.
Każda ważna okazja związana z historią Polski upamiętniana była okolicznościowym medalem. Ówczesna Mennica Państwowa wniosła bardzo dużo w krzewienie i popularyzację medalierstwa. Dziś możemy podziwiać dziesiątki przepięknych medali z tego okresu. Jednym z nich jest medal upamiętniający 10. rocznicę Cudu nad Wisłą – bitwę, którą uznano za 18 spośród najważniejszych bitew w historii świata. Zdecydowała ona o zachowaniu niepodległości przez Polskę oraz nierozprzestrzenianiu się rewolucji komunistycznej na Europę Zachodnią.
Nie bez powodu zaczynam cykl artykułów na temat medalierstwa międzywojennego od tego medalu. Jest to jeden z eksponatów w mojej (na razie skromnej) kolekcji medali. O gustach się wprawdzie nie dyskutuje, ale według mnie jest to jeden z najpiękniejszych medali międzywojennych, który zasługuje na to aby poświecić mu kilka chwil.
Autorem medalu wybitego z okazji 10. rocznicy Cudu nad Wisłą był Stefan Rufin Koźbielewski – artysta medalier, na którego koncie jest wiele wybitnych dzieł. Został on wybity w 1930 roku w Mennicy Państwowej. Znane są jego dwie wersje: wybita w brązie i srebrze. Na rynku kolekcjonerskim zdarzają się warianty z uszkiem do zawieszania lub bez (ale to jest najczęściej efekt wtórnej pracy ówczesnych kolekcjonerów, który dorabiali uszka aby móc powiesić medale). Na rynku kolekcjonerskim pojawiają się one dość rzadko, ale w miarę regularnie (raz na kilka – kilkanaście miesięcy). Wartość srebrnego w I stanie zachowania dochodzi do 3 000 zł (notowanie z aukcji z 2008 roku), brązowy natomiast można zakupić za około 500 – 700 zł. Warto przyjrzeć się bliżej wizerunkowi - jest on niezwykle dopracowany w każdym szczególe i niesie ze sobą dużo informacji.
Awers:
Popiersie papieża Piusa XI zwrócone w lewo na tle budynków. Nad głową tiara (korona papieska). Poniżej stylizowany wizerunek Godła Państwowego, pod lewym skrzydłem herb Kościesza, będący sygnaturą Mennicy Państwowej w tym okresie. W otoku napis: OJCIEC ŚWIETY PIUS XI W 1920 ROKU NIE OPUŚCIŁ WARSZAWY1.
Rewers:
W centralnym miejscu mapa Polski z okresu II RP. Po prawej napis: „Rosja Bolszewicka”. Nad mapą data: 1920-1930 15. VIII i wizerunek Matki Boskiej. W potrójnym otoku napisy: W DZISEIĄTĄ ROCZNICĘ CUDU NAD WISŁĄ / W 1683 r JAN SOBIESKI KRÓL POLSKI OCALIŁ POD WIEDNIEM CHRZEŚCIJAŃSTWO OD NAJAZDU TURKÓW / W 1920 r NARÓD POLSKI OCALIŁ CHRZEŚCIJAŃSTWO OD NAWAŁY BOLSZEWICKIEJ.
Parametry techniczne medalu:
Projekt i wykonanie: Stefan Rufin Koźbielewski
Materiał: Brąz / Srebro
Średnica: 55 mm / 55 mm
Masa: - / 84,90 g
Strzałkowski: 680 R / 680 R (numer katalogowy „R” - rzadki)
W Zbiorach Gabinetu Numizmatycznego Mennicy Polskiej poza samym medalem można oglądać również jego brązowy model (średnicy blisko 20 cm), z którego to w roku 1930 maszyny mennicze tworzyły stemple do wybicia właściwych medali.
1 – Papież Pius XI zanim został zwierzchnikiem kościoła katolickiego miał bardzo dużo wspólnego z Polską. W 1918 roku mianowany został przez Benedykta XV Wizytatorem Apostolskim na Polskę (od 6.06.1919 do 04.06.1921 pierwszy nuncjusz Apostolski w niepodległej Polsce). Podczas bitwy warszawskiej 1920 r. pozostał w Warszawie jako jeden z dwóch (obok przedstawiciela Turcji) przedstawicieli dyplomatycznych obcego państwa. Nie opuścił stolicy zagrożonej najazdem bolszewików.
Więcej o związkach Piusa XI z Polską możesz przeczytać tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pius_XI
Autor: Piotr Kosanowski – piotr_kosanowski@mennica.com.pl
Tym artykułem chciałem zapoczątkować cykl prac poświęconych medalierstwu międzywojennemu. Okres ten jest niezwykle interesujący jeśli chodzi o medale i monety. Mam nadzieję, że przyczyni się to do wzrostu zainteresowania międzywojennym medalierstwem, które według mnie jeszcze będzie miało swoje pięć minut i kolekcjonerzy naprawdę je docenią. Niskie nakłady medali tego okresu powodują, że są one coraz trudniej dostępne na rynku kolekcjonerskim.



