Zbierajmy medale
W środowisku numizmatycznym ogromna większość osób zbiera tylko monety, zapominając w ogóle o medalierstwie, które od dawien dawna związane jest z numizmatyką.
Medalierstwo można umieścić na granicy dwóch dziedzin: numizmatyki i sztuki dekoracyjnej (sztuk pięknych). Na kilkucentymetrowym krążku artyści tworzą piękne, wielowątkowe obrazy. Przez większość medal kojarzony jest z kawałkiem metalu bitym z jakiejś okazji, wręczanym podczas ważnych uroczystości i spotkań. Jest to oczywiście tylko połowiczna prawda. Istnieje pewna grupa zbieraczy, która w medalach widzi bardzo ciekawy walor kolekcjonerski. Wiele wyemitowanych medali, wybito z myślą o środowisku kolekcjonerskim. Na tych medalach chciałbym się najbardziej skupić. Sam jestem kolekcjonerem nie tylko starych monet, ale również medali i tą pasją chciałbym zarazić innych, którzy jeszcze do medalierstwa się nie przekonali.
Początki sztuki medalierskiej w Polsce sięgają XVI wieku. Szybko powstały prężnie działające ośrodki medalierskie. Należały do nich m.in.: szkoła gdańska, wrocławska, poznańska, śląska, warszawska, krakowska wileńska i inne. Skupiały wokół siebie wybitnych artystów, spod których dłuta wyszło wiele wybitnych medali, będących dziś niezwykle poszukiwanymi i cennymi walorami kolekcjonerskimi.
Ogromny wkład w rozwój polskiej sztuki medalierskiej miał ostatni król Polski i jednocześnie założyciel Mennicy Warszawskiej – Stanisław August Poniatowski. Król był bardzo zaangażowany i wrażliwy na wszelkie przejawy sztuki. Sam był czynnym kolekcjonerem sztuki, w tym medali. Dostrzegał w nich nie tylko walor kolekcjonerski, ale przede wszystkim dydaktyczny. Do Polski sprowadził wielu wybitnych twórców, w tym medalierów, którzy w nowo otwartej mennicy mogli tworzyć swoje dzieła. Na pierwszy plan bez wątpienia wysuwa się tu Jan Filip Holzhausser, nadworny artysta medalier samego króla, twórca słynnej serii królewskiej, którą w całości wraz z oryginalnymi stemplami można podziwiać w Gabinecie Numizmatycznym Mennicy Polskiej.
W przypadku monet bitych na terenie Polski początkowo w kilku mennicach królewskich, a od 1766 roku w Mennicy Warszawskiej, wiemy dokładnie lub znamy choć przybliżone dane w jakich nakładach zostały wyemitowane. Z medalami jest nieco inaczej. Od samego początku poza mennicami powstawały z wielu prywatnych zakładach czy manufakturach. W większości przypadków znamy tylko szacunkowe dane. Jedno jest pewne - medale od zawsze bito w nakładach „kolekcjonerskich”, czyli od kilkudziesięciu od kilkuset sztuk, co w porównaniu do milionowych nakładów monet obiegowych jest znikome.
Jak zacząć
To pytanie zawsze stawiają sobie wszyscy, którzy rozpoczynają swoją przygodę z jakąkolwiek dziedziną kolekcjonerstwa. Przede wszystkich zdobyć ogólną wiedze w zakresie medalierstwa. Nie próbujmy się od razu, bez zdobycia podstawowej wiedzy, skupiać się na konkretnym okresie czy tematyce medalierskiej. Specjalizację można wypracować z czasem. Na początek polecam bardzo ciekawą książkę Adama Więcka pt: „Dzieje sztuki medalierskiej w Polsce”. Dla kolekcjonerów medali jest to taka sama pozycja jak dla kolekcjonera monet książka Kałkowskiego „Tysiąc lat monety polskiej”.
Po zdobyciu podstawowej wiedzy będziemy w stanie rozeznać się ogólnie jaka tematyka poruszana jest na medalach, który okres czy problematyka może nas najbardziej zainteresować i w końcu czy będzie nas stać na to hobby.
Kiedy już wgłębimy się co nieco w tematykę medalierstwa polecam sięgnięcie do innych wydawnictw traktujących o medalierstwie. Dla osób zainteresowanych medalami pierwszej połowy XX wieku polecam książkę Jacka Strzałkowskiego „Katalog medali z lat 1901 - 1945”. Książka niezbędna dla zbieraczy międzywojnia.
Chciałbym wspomnieć jeszcze o dwóch książkach, które warto przeczytać pod kątem dydaktycznym, gdyż większość medali tam opisanych jest niestety nie na kieszeń przeciętnego kolekcjonera. Pierwsza to publikacja Adama Więcka pt: „Jan Filip Holzhaeusser (1741-1792) nadworny medalier króla Stanisława Augusta Poniatowskiego”, opisująca szczegółowo życie i działalność medalierską tego artysty. Drugą jest książka Marii Stahr pt: „Medale Wazów w Polsce w latach 1587 - 1668”.
Nieocenione w zdobywaniu wiedzy medalierskiej są również katalogi aukcyjne firm numizmatycznych, które sprzedają wiele ciekawych medali historycznych. Bardzo cenne jest również obserwowanie ofert w serwisach internetowych – dziś to główny kanał kupna i sprzedaży walorów kolekcjonerskich. „Opatrzenie” się z wizerunkami, stanami zachowania i cenami medali spowoduje, że będziemy mieli orientację na rynku i pryz ewentualnym zakupie nie przepłacimy.
Co zbierać
Odradzam rozpoczynanie swojej kolekcji od kupowania najdroższych medali, gdyż nie znając jeszcze realiów tego rynku możemy się głęboko rozczarować, a w najgorszym przypadku zostać dotkliwie oszukani. Tam gdzie jest kolekcjonerstwo tam jest również fałszerstwo i spekulacja. Mało doświadczony kolekcjoner może bardzo łatwo dać się oszukać a to może skutecznie zniechęcić do dalszego rozwijania pasji. Dlatego tez jeśli zdecydujemy się już na zakup starego drogiego medalu, róbmy to w renomowanym domu aukcyjnym lub sklepie numizmatycznym.
Kiedy już zdobędziemy ogólną wiedzę na temat medali warto przejść do czynów i rozpocząć tworzenie swojej kolekcji. Na początek poleciłbym polskie medalierstwo powojenne Mennicy Państwowej z kilku powodów. Po pierwsze, większość z nich jest stosunkowo niedroga. Ładne medale można już kupić za 25-35 zł. Wiele z nich to wybitne dzieła sztuki medalierskiej, odwołujące się do bogatej historii państwa polskiego. Wymienić tu należy m.in.: „Koszalińską serię medali królewskich według pocztu Jana Matejki”, która została szczegółowo opisana w jednym z poprzednich artykułów. Jest to wybitna seria 42 (43 medal przedstawia Matejkę) , na którą składają się wizerunki władców polskich i budowli z nimi związanych. Jest to doskonały początek dla osoby rozpoczynającej swoją przygodę medalierską.
Z czasem wielu kolekcjonerów zaczyna się specjalizować i zbiera tylko określone grupy medali. Wśród nich są osoby zbierające medale o tematyce patriotycznej i historycznej (związane z ważnymi rocznicami i wydarzeniami historycznymi). Na przełomie lat 80-tych i 90-tych wyemitowano ciekawą serię medali bitych w Mennicy Państwowej, związaną z ważnymi postaciami i wydarzeniami z historii Polski. Seria liczy około 50 medali – szczerze polecam. Są również kolekcjonerzy zbierajmy medale z wybranymi postaciami historycznymi m.in.: królowie polscy, Jan Paweł II, Józef Piłsudski, Mikołaj Kopernik i inni. Jest również grupa kolekcjonująca regionalna – medale związane z danym miastem np.: Wrocław, Warszawa, Gdańsk, Częstochowa i inne.
Bardzo ciekawe są również międzywojenne medale Mennicy Państwowej. Wiele z nich to dzieła wybitnych artystów takich jak: Aumiller, Koźbielewski czy Kotarbiński. Jeśli zdecydujemy się na kolekcjonowanie medali międzywojennych musimy się liczyć z nieco większymi wydatkami. Wprawdzie niektóre egzemplarze w dobrym stanie zachowania można kupić już za 100 – 150 zł, ale cena większości zaczyna isę od 200 zł i kończy często powyżej 500 zł. Niemniej jednak polecam, gdyż jest to niezwykle ciekawa grupa medali, która poza kolekcjonerami dostrzegli już inwestorzy lokujący swoje oszczędności właśnie w sztuce.
Medale jako lokata
Nie ukrywajmy, wielu kolekcjonerów monet i medali kupuje je z myślą o bezpiecznej i stabilnej lokacie na lata. Jeszcze kilka lat temu wiele medali można było kupić za przysłowiowe „grosze”. Dziś cena większość z nich znacznie podskoczyła, ale sądzę, że nie jest to ostatnie słowo. Rynek medalierski jest bardzo wrażliwy na napływ nowych kolekcjonerów. Ze względu na niskie nakłady, często nie przekraczające kilkudziesięciu lub kilkuset egzemplarzy, wiele medali rzadko pojawia się na rynku wtórnym. Kiedy już się pojawią, kolekcjoner, który chce go kupić, jest w stanie znacznie przepłacić byle tylko mieć upragniony egzemplarz, bo drugi raz okazja zakupu może się długo nie powtórzyć.
Złapać bakcyla
Kolekcjonowanie medali może być doskonałym uzupełnieniem zbioru monet. Sztuka medalierska od zawsze związana była ściśle z monetami. Każda pasja kolekcjonerska jest wyjątkowa, ciekawa i przynosząca mnóstwo satysfakcji zbieraczowi. Jedną z nich może być właśnie medalierstwo. Szczerze zachęcam wszystkich do zgłębiania tematu, ja również w kolejnych artykułach będę starał się przekazać nowe, interesujące informacje związane z medalami.
Autor: Piotr Kosanowski: piotr_kosanowski@mennica.com.pl


