Srebrna moneta 10 zł z wizerunkiem Ignacego Jana Paderewskiego
Awers:
Centralnie, stylizowany wizerunek Ignacego Jana Paderewskiego grającego na fortepianie. Poniżej napis: RZECZPOSPOLITA/POLSKA. U dołu oznaczenie roku emisji: 2011. Powyżej, po lewej stronie, napis: 10 ZŁ. U góry, po lewej stronie, wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Polskiej. Pod orłem, po prawej stronie, znak mennicy: M/W.
Rewers:
Stylizowany wizerunek popiersia Ignacego Jana Paderewskiego. Po prawej stronie stylizowany wizerunek orła nawiązujący do herbu Rzeczypospolitej Polskiej wprowadzonego w 1919 r. U góry, półkolem, napis: IGNACY JAN PADEREWSKI. U dołu, po lewej stronie,
na tle popiersia Ignacego Jana Paderewskiego, półkolem, napis: 1860-1941.
Projektant monety: Roussanka Nowakowska
Biografia:
Ignacy Jan Paderewski (1860–1941) – jeden z najwybitniejszych i najsławniejszych pianistów swoich czasów, żarliwy patriota i społecznik, niestrudzony rzecznik interesu Polski w świecie. Jako potomek szlachty o silnych tradycjach patriotycznych wzrastał w atmosferze poświęcenia sprawie narodowej. Talent muzyczny kształcony w latach 1872–1878 w Warszawie, a następnie w Berlinie, Strasburgu i Wiedniu, pozwolił mu w 1888 r. rozpocząć błyskotliwą karierę pianisty wirtuoza na estradach całego świata.
W 1890 r., po koncertach we Francji, Holandii i Niemczech, podbił Anglię. Do 1892 r. wystąpił w ponad stu miastach USA i Kanady. Koncertował także w Afryce Południowej, Australii, na Tasmanii, w Nowej Zelandii, na Hawajach, Kubie i w Ameryce Południowej, rozsławiając imię własne i Polski. Jego gra odznaczała się czarem dźwięku, głębią i dramatyczną siłą, stanowiąc zarazem kwintesencję polskości. W repertuarze bowiem, obok utworów własnych (wśród których uznanie zyskały m.in. Fantazja polska, opera Manru i Menuet G-dur), poczesne miejsce zajmowała muzyka Fryderyka Chopina. Sławę i zgromadzony rychło majątek artysta wykorzystywał do wspierania sprawy narodowej.
W 1910 r., na 500-lecie zwycięstwa pod Grunwaldem, ufundował w Krakowie słynny pomnik Władysława Jagiełły, jak głosi napis na nim: PRAOJCOM NA CHWAŁĘ, BRACIOM NA OTUCHĘ. Płomienna mowa wygłoszona podczas odsłonięcia tego pomnika do rzesz rodaków z trzech zaborów, w której postulował jedność narodu w dążeniu do niepodległości, wywarła ogromne wrażenie i zainicjowała jego działalność polityczną.
Podczas I wojny światowej organizował komitety pomocy ofiarom wojny w Polsce, polskie siły zbrojne, a po koncertach przemawiał, agitując na rzecz Ojczyzny. Dzięki jego kontaktom i wpływom w USA sprawa niepodległości Polski zaistniała na forum międzynarodowym. Zaowocowało to słynnym orędziem prezydenta Wilsona z 1917 r. i deklaracją premierów Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii z 1918 r. o konieczności odbudowy niezawisłej Polski jako elementu nowego ładu w Europie. Powróciwszy do kraju, udał się w grudniu 1918 r. do Poznania, gdzie powitały go entuzjastycznie tłumy rodaków. Przemówienie (wygłoszone z okna hotelu), wzywające do jedności wszystkich stronnictw i stanów w dziele odbudowy Polski, stało się zarzewiem zwycięskiego powstania wielkopolskiego.
Witany wszędzie z rosnącym entuzjazmem, po przybyciu do Warszawy złożył deklarację, której pozostał wierny: służyć nie jakiemukolwiek stronnictwu, a jedynie Polsce. Wkrótce objął stanowisko premiera i ministra spraw zagranicznych. Na konferencji pokojowej w Paryżu, wraz z Romanem Dmowskim, usilnie zabiegał o zabezpieczenie interesów i wzmocnienie autorytetu Polski. Rozstrzygnięcia Traktatu Wersalskiego, na które polscy negocjatorzy, mimo najlepszej woli, mieli ograniczony wpływ, nie satysfakcjonowały klasy politycznej i opinii publicznej. Trudności wewnętrzne w odbudowującym się kraju spowodowały upadek rządu Paderewskiego w grudniu 1919 r. i jego decyzję o emigracji (do 1921 r. pozostawał delegatem Polski w Lidze Narodów).
W 1921 r. Naczelnik Państwa Józef Piłsudski uhonorował go Orderem Orła Białego „w uznaniu wybitnych zasług położonych dla Rzeczypospolitej Polskiej na polu działalności obywatelskiej i politycznej”. Dowodem uznania w świecie były choćby doktoraty honoris causa m.in. uniwersytetów w Oxfordzie i Cambridge. Rozczarowanie kształtem polityki wewnętrznej i narastającymi po 1926 r. tendencjami autorytarnymi nie osłabiły patriotycznego zmysłu artysty, który nadal jak tylko mógł wspierał i umacniał interes Polski.
W 1936 r. patronował powstaniu tzw. frontu Morges, ugrupowania centrowego, które miało być przeciwwagą dla coraz bardziej antydemokratycznych rządów sanacji. W grudniu 1939 r. został przewodniczącym Rady Narodowej – polskiego parlamentu na wychodźstwie. Czynny w działaniach na rzecz Polski do ostatnich dni zmarł 29 czerwca 1941 r. w Nowym Jorku. Decyzją prezydenta Roosevelta został pochowany na Narodowym Cmentarzu w Arlington. W 1991 r. jego szczątki, w obecności prezydentów RP i USA, złożono w krypcie archikatedry warszawskiej.
dr Marek A. Janicki
Instytut Historyczny
Uniwersytetu Warszawskiego
Tekst z folderu emisyjnego Narodowego Banku Polskiego