Rekordowe ceny złota i srebra. Ekspertka Mennicy Polskiej: to nie chwilowy skok, lecz nowa rzeczywistość rynku

26 stycznia 2026

Ceny metali szlachetnych biją historyczne rekordy. W poniedziałek 26 stycznia br. złoto przekroczyło poziom 5 tys. USD za uncję, a srebro po raz pierwszy w historii przebiło barierę 100 USD. Od początku roku złoto podrożało już o 17 proc., kontynuując dynamiczny trend wzrostowy zapoczątkowany jesienią 2022 roku.

Jak podkreśla Marta Bassani-Prusik, dyrektor ds. produktów inwestycyjnych i wartości dewizowych w Mennicy Polskiej, obecne poziomy cen nie są efektem krótkoterminowej spekulacji, lecz kulminacją długotrwałych procesów zachodzących w globalnej gospodarce.

–  To nie jest chwilowy skok, ale część szerokiego trendu, który narastał przez ostatnie lata. Każdy kolejny kwartał dokładał nowe czynniki ryzyka, wzmacniające popyt na metale szlachetne – wskazuje ekspertka Mennicy Polskiej.

Jednym z kluczowych impulsów pozostają narastające napięcia geopolityczne. Wojna w Ukrainie, konflikty na Bliskim Wschodzie, spory wokół Tajwanu czy Grenlandii oraz rosnąca presja handlowa między największymi gospodarkami świata sprawiają, że inwestorzy szukają stabilnych form ochrony kapitału.

W zasadzie każdego dnia budzimy się w nowej rzeczywistości geopolitycznej, co sprzyja ucieczce kapitału w bezpieczne aktywa, takie jak złoto i srebro – dodaje Marta Bassani-Prusik.

Istotnym czynnikiem pozostaje także słabnący dolar amerykański. Metale szlachetne tradycyjnie wykazują z nim odwrotną korelację, a dodatkowo rynki coraz wyraźniej dyskontują łagodniejszą politykę monetarną Rezerwy Federalnej.

– Oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych lub ich długotrwałego utrzymania na niskim poziomie obniżają koszt posiadania metali nieoprocentowanych, co wyraźnie wspiera ich ceny – tłumaczy dyrektor ds. produktów inwestycyjnych i wartości dewizowych w Mennicy Polskiej.

Ekspertka zwraca również uwagę na silny popyt inwestycyjny, napędzany zarówno przez banki centralne, jak i inwestorów indywidualnych.

– Widzimy efekt naśladownictwa: banki centralne od lat zwiększają rezerwy złota, a inwestorzy prywatni coraz częściej kopiują te działania, co dodatkowo napędza spiralę popytową – zauważa Marta Bassani-Prusik.

W przypadku srebra wzrosty wspierane są również przez rosnące zapotrzebowanie przemysłowe, związane m.in. z transformacją energetyczną i rozwojem nowych technologii. Zdaniem ekspertki, jeśli obecne uwarunkowania makroekonomiczne i polityczne się utrzymają, rynek metali szlachetnych może wciąż zaskakiwać kolejnymi rekordami.

Dla srebra przełomowa może okazać się także decyzja, zgodnie z którą od kwietnia 2026 r. srebro stanie się pełnoprawnym zabezpieczeniem kredytów w Indiach.