Stabilizacja i ochrona kapitału. Jak budować portfel inwestycyjny w 2026 roku?
Po dwóch latach gwałtownych zmian – od szoku inflacyjnego, przez rekordowe podwyżki stóp procentowych, po silne wahania rynków finansowych – inwestorzy coraz większą wagę przykładają do przewidywalnych wzrostów i realnej ochrony kapitału. W tym kontekście coraz częściej w strategiach inwestorów pojawiają się obligacje oferujące dodatnie stopy zwrotu i ograniczoną zmienność. Duży potencjał dywersyfikacji portfela inwestycyjnego wykazują niezmiennie kruszce – tradycyjnie złoto, ale i srebro, które odnotowało w br. historyczne wzrosty.
Dążenie do stabilizacji w zmiennych realiach rynkowych
Narodowy Bank Polski zakłada na 2026 rok inflację w przedziale około 2,5-3 proc. przy jednoczesnym utrzymaniu solidnego wzrostu gospodarczego na poziomie ok. 3,5 proc. PKB. To istotna zmiana względem ostatnich lat, kiedy presja cenowa wymuszała gwałtowne decyzje banku centralnego.
– Rok 2026 to czas, w którym narracja „wszystko albo nic” przestaje mieć uzasadnienie. Inflacja spada, ale ryzyka systemowe zostają. W tej sytuacji bardzo prawdopodobne, że inwestorzy będą mocniej dążyć do budowania portfeli odpornych na różne scenariusze – od spowolnienia po zmieniające reguły gry zawirowania geopolityczne – mówi Marta Bassani-Prusik, dyrektor ds. produktów inwestycyjnych i wartości dewizowych w Mennicy Polskiej.
Inwestorzy indywidualni coraz przychylniej patrzą na obligacje, traktując je jako sposób na pomnażanie kapitału bez konieczności podejmowania dużego ryzyka.
– Analitycy podkreślają, że choć w 2026 roku obligacje nie będą już źródłem spektakularnych zysków, to mogą nadal zapewniać stabilne wzrosty i odgrywać ważną rolę w zdywersyfikowanym podejściu do inwestowania. Wielu analityków wskazuje, że niektóre segmenty rynku obligacji mogą w 2026 roku oferować nawet dwucyfrowe stopy zwrotu. Dotyczy to nie tylko obligacji skarbowych, lecz także wybranych emisji korporacyjnych czy papierów indeksowanych inflacją – dodaje Marta Bassani-Prusik.
Dążąc do stabilizacji portfela inwestycyjnego w 2026 roku warto rozważyć kruszce. Według ekspertów, aby spać spokojniej w bardzo zmiennych czasach, warto zabezpieczyć 8-10 proc. kapitału właśnie w tej formie.
Kruszce – potencjał dywersyfikacji aktywów
Jednym z najważniejszych aktywów chroniących wartość kapitału w 2026 roku może pozostać złoto. Coraz śmielsze prognozy instytucji finansowych zakładają, że cena za uncję tego kruszcu może zbliżyć się do poziomu 5 tys. dolarów.
W bieżącym roku wyobraźnię inwestorów rozpaliło także srebro, którego cena w listopadzie osiągnęła ATH (ang. All-Time High), czyli szczyt wszechczasów. Ten szlachetny metal staje się kluczowym surowcem przemysłowym, m.in. z uwagi na dynamiczny rozwój centrów danych, energetyki odnawialnej i elektroniki użytkowej.
— Perspektywy dla srebra na 2026 rok wyglądają bardzo obiecująco, również z uwagi na tworzenie atrakcyjnej alternatywy dla droższego złota. Ten kruszec może być szczególnie atrakcyjny dla osób zainteresowanych połączeniem ekspozycji na megatrendy technologiczne z potencjałem wzrostu cen. Srebro może stać się jednym z ważnych elementów portfeli inwestycyjnych – podsumowuje Marta Bassani-Prusik.
W 2026 roku wygranymi mogą stać się ci inwestorzy, którzy właściwie zrozumieją relację między stopami procentowymi, inflacją i ryzykiem systemowym. W takim otoczeniu obligacje odzyskują znaczenie jako źródło stabilnych przepływów, a metale szlachetne pełnią funkcję zabezpieczenia realnej wartości kapitału.
Technologia i AI: mniej euforii, więcej rachunku ekonomicznego
Ciekawą alternatywą dla bardziej stabilnych form lokowania kapitału mogą być w 2026 roku inwestycje w akcje spółek technologicznych. Rozwój sztucznej inteligencji pozostaje jednym z najsilniejszych trendów inwestycyjnych, co potwierdzają rekordowe nakłady kapitału. Jak wynika z danych organizacji EY, globalne inwestycje VC w generatywną AI w 2025 roku sięgnęły 87 mld dolarów, notując wzrost o 65 proc. rok do roku.
— Coraz większy nacisk państw na cyfryzację, zwiększanie mocy obliczeniowych i automatyzację procesów przemysłowych sugeruje, że popyt na technologie — zarówno w USA, jak i w Europie czy Azji — będzie utrzymywał się na wysokim poziomie. Oznacza to, że akcje firm technologicznych mogą być jednymi z najważniejszych motorów wzrostu portfeli inwestycyjnych – zauważa ekspertka Mennicy Polskiej.
W 2026 roku kluczowe znaczenie będzie miało jednak to, które spółki są w stanie przełożyć rozwój technologii AI na stabilne przychody i zyski.